Magdalena Zapadka – Trener Mentalny i Biznesowy | Mentor Power Skills

MAM KRYZYS PSYCHICZNY - CO ROBI?



Kiedy stajesz w obliczu niepewności i życiowych trudności, często pojawia się uczucie zagubienia, które może być trudne do precyzyjnego zdefiniowania. To naturalne, że trudno jest jasno określić, co dokładnie przeżywamy, czy jest to przemęczenie, emocjonalne wypalenie, czy może bardziej poważny kryzys psychiczny. Rozpoznanie i nazwanie swojego stanu emocjonalnego jest jednak kluczowym krokiem w procesie odzyskiwania równowagi i kontroli nad własnym życiem.

Wypalenie zawodowe, kryzys psychiczny czy depresja to terminy, które często są mylone lub używane zamiennie, choć opisują różne zjawiska. Każdy z tych stanów wymaga indywidualnego podejścia i różnych form wsparcia. Zrozumienie różnic między nimi nie tylko pozwala lepiej zadbać o własne zdrowie psychiczne, ale także ułatwia świadome podejmowanie decyzji o kolejnych krokach, które pomogą Ci wyjść z trudnego momentu.

Nie musisz od razu wiedzieć, jak rozwiązać swoje problemy, pierwszym i najważniejszym zadaniem jest zaakceptowanie obecnej sytuacji i zrozumienie, co dzieje się z Twoim ciałem i umysłem. Taka świadomość to fundament, na którym można zbudować skuteczne strategie odzyskiwania energii, motywacji i poczucia bezpieczeństwa.



CZYM JEST WYPALENIE ZAWODOWE?

Wypalenie zawodowe (ang. burnout) to stan psychicznego, emocjonalnego i fizycznego wyczerpania, który pojawia się w wyniku długotrwałego stresu zawodowego, presji odpowiedzialności lub chronicznego przeciążenia obowiązkami. Kluczowym objawem nie jest tylko zmęczenie, lecz głęboka utrata sensu i zaangażowania w to, co wcześniej miało wartość. Typowe objawy:

• spadek motywacji i zaangażowania w pracę, nawet jeśli wcześniej była satysfakcjonująca

• chroniczne zmęczenie (również po weekendzie lub urlopie)

• narastająca obojętność, cynizm lub dystans wobec współpracowników i obowiązków

• poczucie braku wpływu, bezsilności, „zablokowania”.

Wypalenie nie jest „lenistwem”, ani „przesileniem sezonowym”. To realny problem zdrowotny uznany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Nie znika samo, jeśli go zignorujesz.



CZYM JEST ZMĘCZENIE PSYCHICZNE?

Zmęczenie psychiczne to nie tylko uczucie senności po ciężkim dniu. To stan głębokiego przeciążenia układu nerwowego i emocjonalnego, który powstaje, gdy przez długi czas działamy w warunkach napięcia, bez odpoczynku i regeneracji. Jak się objawia?:

• trudności z koncentracją i podejmowaniem decyzji

• nadwrażliwość na bodźce (np. hałas, rozmowy, światło)

• wewnętrzne napięcie, drażliwość, impulsywność

• odcięcie emocjonalne „jakby nic mnie nie obchodziło”.

To stan, który może poprzedzać wypalenie lub kryzys psychiczny i jest jak „żółte światło” na sygnalizacji. To stan, który ostrzega, zanim dojdzie do poważniejszego załamania. Jeśli czujesz się permanentnie przeciążona psychicznie, warto się zatrzymać, a nie dociskać jeszcze mocniej.



CZYM JEST KRYZYS MENTALNY?

Kryzys mentalny to moment, gdy struktura codziennosci zaczyna pękać. To moement, w którym dotychczasowe sposoby radzenia sobie z wyzwaniami przestają działać. To nie zawsze choroba, to raczej sygnał, że organizm i psyche mówią „już nie damy rady dalej w ten sposób”. Typowe cechy:

• uczucie chaosu wewnętrznego, dezorientacji, paraliżu decyzyjnego

• wrażenie „życia z automatu”, utraty poczucia celu

• emocjonalne rozchwianie: płacz bez powodu, drażliwość, pustka, apatia

• natrętne pytania, w stylu „co robię z życiem?… dlaczego to wszystko tak wygląda?”

• zaburzenia snu, apetytu, izolowanie się.

Czasem kryzys wywołany jest wydarzeniem zewnętrznym (utrata pracy, rozstanie, śmierć bliskiej osoby), a czasem nagromadzeniem przeciągających się stresów. Najważniejsze – to moment przejściowy, nie wyrok, ani stan, który musi trwać wiecznie! Kryzys psychiczny to też przestrzeń, w której może zacząć się proces realnej przemiany, jeśli dostanie odpowiednią uwagę i wsparcie.



CZYM JEST DEPRESJA?

Depresja to już stan, który może wymagać pomocy specjalisty. To poważne zaburzenie nastroju, które wpływa na sposób myślenia, odczuwania, funkcjonowania i postrzegania samej siebie. Nie jest chwilowym spadkiem formy, ani „gorszym nastrojem”, który minie sam. To stan, który wymaga diagnozy i leczenia, tak samo jak każda inna choroba przewlekła. Objawy depresji:

• obniżony nastrój niemal każdego dnia (poczucie pustki, smutku, beznadziei)

• utrata zainteresowań i przyjemności (anhedonia)

• zaburzenia snu (bezsenność lub nadmierna senność)

• spowolnienie psychoruchowe lub pobudzenie

• zaburzenia koncentracji, niska samoocena, poczucie winy

• myśli rezygnacyjne, nierzadko samobójcze.

W odróżnieniu od wypalenia czy kryzysu, depresja może pojawić się niezależnie od wydarzeń zewnętrznych – ma podłoże biologiczne, psychologiczne i społeczne. Leczenie depresji najczęściej obejmuje psychoterapię, czasem farmakoterapię, a w cięższych przypadkach – opiekę psychiatryczną.


DLACZEGO WARTO NAZWAĆ TEN STAN? Bo zazwanie tego, co się z Tobą dzieje, pomaga lepiej zrozumieć swoje emocje i potrzeby. Daje też podstawę do podjęcia kolejnych kroków, czy to szukania pomocy specjalisty, zmian w pracy, czy po prostu odpoczynku i większego zadbania o siebie. Kiedy wiesz, że to wypalenie, a nie brak siły charakteru, łatwiej zaakceptować siebie i nie obwiniać się.


Wiele osób przechodzi przez podobne momenty w życiu. Nazwanie problemu to pierwszy, ważny krok ku wyjściu z kryzysu.




Kryzys psychiczny rzadko zaczyna się dramatycznie, nagle. Bardziej przypomina ciche rozmycie, dzień po dniu coś się zaciera, coś przestaje mieć sens, aż w końcu budzisz się i czujesz, że jesteś w miejscu, które kiedyś było Twoim życiem, ale dziś nie wiesz, jak się tu znalazłaś. Przestajesz odczuwać radość, a pojawia się bezwład. Znika pewność, intuicja, kierunek, pojawia się wewnętrzna pustka. Zastępuje je pytanie, które nie daje spokoju – „Nie wiem już, czego chcę. Nic mnie nie cieszy. Co się ze mną dzieje?”

To stan, który psychologia nazywa utratą kontaktu z własnym „ja”. Nie z obowiązkami, nie z rzeczywistością, ale z tym najgłębszym, wewnętrznym kompasem. To moment, w którym, często nieświadomie, zaczynasz żyć cudzym życiem. Reagujesz automatycznie, robisz to, co trzeba, spełniasz oczekiwania, ale wewnętrznie jesteś coraz bardziej pusta. To nie słabość. To mechanizm obronny. Ale jego cena jest wysoka.

Psychologia mówi dziś jasno – zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję o zmianie, pracy, relacji, stylu życia – musisz wrócić do siebie. Bez tego każda decyzja będzie tylko ucieczką, nie wyborem.

Odzyskiwanie kontaktu ze sobą to proces. I wymaga odwagi, bo często wiąże się z konfrontacją z emocjami, które przez lata były spychane. Z lękiem, złością, zmęczeniem, żalem. Nie chodzi o to, byś od razu wszystko rozumiała. Chodzi o to, byś przestała siebie ignorować.

Na początku to może być bardzo niekomfortowe. W ciszy pojawia się niepokój. W próbie zatrzymania, chaos. Ale właśnie w tej ciszy i chaosie zaczyna przemawiać Twój wewnętrzny głos. Ten, który zna prawdę o Tobie.

Spróbuj codziennie, choć na kilka minut, zatrzymać się. Ale tak naprawdę, bez telefonu, bez obowiązków. Nie rób nic. Oddychaj i sprawdzaj, co się w Tobie dzieje. Jeśli umiesz pisać, pisz. Nie dla efektu. Dla siebie. Naukowo potwierdzono, że prowadzenie dziennika emocji znacząco zwiększa zdolność do rozpoznawania własnych potrzeb i podejmowania trafnych decyzji.

Uważnie obserwuj też swoje ciało. Migrena, ścisk w żołądku, brak apetytu. To nie tylko „stres”. To język Twojej psychiki, która nie została usłyszana. Czasem to właśnie przez ciało wraca się do siebie najszybciej. Nie analizuj tych sygnałów, zacznij je zauważać i traktować poważnie.

Ważne, by w tym etapie nie przyspieszać. Nie szukać rozwiązań na siłę. Kontakt ze sobą nie przychodzi z planowaniem. On przychodzi z obecnością. Nie musisz wiedzieć, co dalej. Masz prawo nie wiedzieć. Ale masz też prawo na nowo zacząć siebie słyszeć. I właśnie to jest dziś Twoim zadaniem.

Zanim więc podejmiesz jakąkolwiek decyzję o zmianie pracy, odejściu, działaniu – usiądź i spytaj siebie – Czy ta decyzja wypływa z mojego strachu, czy z mojej prawdy?

Jeśli nie czujesz jeszcze odpowiedzi – nie szkodzi. Ale niech to pytanie w Tobie zostanie. Bo ono jest początkiem. A każdy powrót zaczyna się właśnie tak: od chwili, w której przestajesz od siebie uciekać.



Czym jest „kontakt ze sobą”? I dlaczego jego brak może być tak destrukcyjny?

Psychologia humanistyczna (Carl Rogers, Irvin Yalom, Brené Brown) mówi jasno, że człowiek, który traci kontakt ze sobą, traci też zdolność autentycznego wyboru. Zaczyna funkcjonować w trybie „co powinnam”, „co wypada”, „co inni oczekują”. W efekcie podejmuje decyzje w oparciu o lęk, nie o wartość.

Z badań opublikowanych w Journal of Counseling Psychology (2021) wynika, że osoby z wysokim poziomem rozłączenia z własnymi emocjami częściej:

• odczuwają chroniczny niepokój

• podejmują impulsywne decyzje (np. rzucają pracę bez planu)

• cierpią na trudności z koncentracją i bezsenność

• doświadczają problemów w relacjach

• unikają odpowiedzialności za siebie poprzez nadmierne zajmowanie się innymi.




Są takie momenty, w których nie działa żaden plan, żadna lista zadań i żadna motywacyjna myśl. W których nawet proste codzienne czynności, jak wstanie z łóżka, zrobienie śniadania, odpowiedzenie na wiadomość, wydają się ponad siły. Jeśli jesteś w takim stanie – nie jesteś leniwa, nie jesteś bezradna, nie jesteś popsuta. Twój układ nerwowy prawdopodobnie przeszedł przez długotrwałe przeciążenie i wybrał strategię ochronną – zatrzymanie.

To mechanizm, który działa, kiedy stres trwa zbyt długo, a organizm nie ma już zasobów, by dalej walczyć lub uciekać. Wtedy przychodzi „freeze”, czyli zamrożenie. W takich chwilach presja, by natychmiast „coś zmienić” czy „wziąć się w garść”, nie działa. Potrzeba czegoś innego. Właściwe pytanie brzmi – Jak ruszyć z miejsca, nie mając siły, by biec?

Nie chodzi o to, by się przełamywać. Chodzi o to, by uruchomić delikatny rytm, który Twoje ciało i psychika będą w stanie unieść. Zamiast dużych celów, stwórz tzw. „minimum dnia”. Prosty zestaw zadań, które mają tylko jedno zadanie – dać Ci punkt zaczepienia w rzeczywistości. Przykład?

• wstać z łóżka (nawet jeśli tylko po to, by położyć się na kanapie)

• umyć twarz i zęby

• napić się więcej wody lub zjeść cokolwiek wartościowego

• na chwilę otworzyć okno i poczuć świeże powietrze

• usiąść w ciszy i wylogować sie ze świata, nawet na 10 minut.


To brzmi banalnie, ale nie jest. W stanach kryzysowych właśnie najprostsze rytuały są tym, co pomaga odzyskać elementarną sprawczość. W badaniach nad interwencjami w depresji, np. Behavioral Activation Therapy, wiemy, że działanie poprzedza motywację, nie odwrotnie. Najpierw mikro-ruch, potem dopiero pojawia się energia.

Z biologicznego punktu widzenia, poczucie sensu i chęć działania są regulowane przez układ dopaminergiczny. A ten potrzebuje bodźców – nie analiz. Dlatego paradoksalnie: najskuteczniejszym sposobem na odzyskanie napędu jest nie „rozmyślanie, co robić ze sobą”, ale wykonanie najmniejszego możliwego ruchu:

• rozciągnij ramiona przez minutę

• przejdź się po mieszkaniu bez celu

• polej dłonie zimną wodą

• załóż buty i wyjdź na 3 minuty na dwór.


To wszystko są techniki, które wykorzystuje się m.in. w programach interwencji kryzysowej, psychiatrii środowiskowej, a także w zaleceniach WHO dotyczących samopomocy w stanach psychicznego przeciążenia. To nie są „porady z internetu”. To realne narzędzia neuroregulacyjne.


W tym etapie, w tym trudniejszym momencie życia, bardzo łatwo wpaść w wewnętrzną narrację „Czemu mi znowu nie wyszło?”, „Jestem beznadziejna”, „Przecież inni potrafią”. I to jest dokładnie ten moment, w którym warto zatrzymać się i zamienić osąd na obserwację.

Nie pytaj siebie „Dlaczego mi się nie chce?”, ale zadaj sobie raczej pytania typu:

• Co dziś udało mi się mimo wszystko?

• Co mi dzisiaj przeszkodziło? Co mnie zużyło? Czego teraz nie powinnam robić?

• Czy było coś, co dało mi choćby odrobinę energii?

To właśnie taka łagodna autorefleksja, a nie samokrytyka, przywraca wpływ. Praktyka dzienniczka małych kroków, nawet w punktach, jest jedną z najlepiej przebadanych metod odbudowy poczucia własnej skuteczności – self-efficacy.

Ten rozdział, te kilka prostych lecz skutecznych technik zadbania o siebie, nie kończą się żadnym przełomem. Nie ma spektakularnych efektów, które wydarzą się po jednym dniu czy tygodniu „minimum”. Ale ma coś ważniejszego – pokazuje, że możesz zacząć odbudowywać rytm, nawet jeśli nie masz siły go utrzymać. Pokazuje, że nie potrzebujesz planu na całe życie, bo w chwili obecnej potrzebujesz planu na dzisiejszy ranek. I to wystarczy!

A potem… Potem kolejny. I kolejny. I kolejny. To właśnie w tej rytmicznej zwykłości zaczyna odbudowywać się zaufanie do siebie.





PRAKTYKI, KTÓRE MOŻESZ ZACZĄĆ STOSOWAĆ SAMA, DO SAMODZIELNEJ PRACY

Może właśnie przechodzisz przez etap swojego życia, w którym nie możesz liczyć na pomoc. Musisz radzić sobie sama, pozbierać się sama. Nie masz wsparcia. Może nie masz środków na terapię, spotkanie z psychologiem. Może nie masz zaufania. A może po prostu czujesz, że jeszcze nie jesteś gotowa, by z kimś „o tym wszystkim rozmawiać”.

I wiesz co? To OK! Samodzielny powrót do siebie jest możliwy. Nie każdy cięższy moment jest kryzysem. Samodzielny powrót do siebie może trudniejszy i dłuższy, ale jest możliwy. Ważne jednak, by nie błądzić na ślepo. Dlatego spróbuj kilku wybranych i sprawdzonych praktyk psychologicznych, które możesz wdrożyć samodzielnie – bez kosztów, bez specjalistycznych narzędzi, ale z głębokim szacunkiem do siebie. To techniki, które pomagają na nowo złapać kontakt ze sobą.

W momentach kryzysu emocjonalnego i wypalenia zawodowego najważniejszym zadaniem staje się odbudowanie wewnętrznych zasobów mentalnych. W tym czasie należy wrócić do swoich potrzeb, uczuć, posłuchać swojego wewnętrznego głosu. Niestety, często brakuje energii lub możliwości skorzystania z pomocy specjalisty, a jednocześnie pojawia się pilna potrzeba wsparcia samego siebie. Na szczęście, istnieje zestaw praktyk, które zostały starannie przebadane i okazały się skuteczne jako interwencje niskoprogowe, czyli takie, które można wykonywać samodzielnie, bez specjalistycznej wiedzy czy kosztownego sprzętu.

Te techniki są wykorzystywane w programach profilaktyki zdrowia psychicznego (np. WHO, NHS, APA), w rozwoju mentalnym, psychoterapii kryzysowej czy jako wsparcie między sesjami w placówkach psychiatrycznych. Ich celem jest ułatwienie samoregulacji, zwiększenie świadomości emocjonalnej oraz odbudowa poczucia kontroli nad własnym życiem.


1️⃣ Pierwszą skuteczną praktyką, do której nie potrzebujesz wsparcia specjalisty, jest pisanie ekspresyjne, zwane journalingiem. Polega ono na swobodnym zapisywaniu myśli i emocji, bez autocenzury. Badania profesora Jamesa Pennebakera wykazały, że regularne prowadzenie takiego dziennika pomaga redukować poziom stresu, wzmacnia odporność psychiczną i ułatwia przetwarzanie trudnych doświadczeń. Pisanie z perspektywy współczucia wobec siebie dodatkowo poprawia samoakceptację i obniża negatywne myśli.

2️⃣ Drugim fundamentem odbudowy kontaktu ze sobą jest praktyka uważnej pauzy oraz oddechu. Nie wymaga ona godzin treningu, a jedynie krótkich, świadomych chwil skupienia na własnym oddechu. Badania potwierdzają, że takie regularne zatrzymania obniżają napięcie emocjonalne, poprawiają funkcje poznawcze i zwiększają aktywność obszarów mózgu odpowiedzialnych za samorefleksję i regulację emocji.

3️⃣ Kolejną techniką jest skanowanie ciała, znane także jako interocepcja. Polega na świadomym obserwowaniu sygnałów płynących z ciała, odczuwaniu napięć, temperatury czy ucisku bez próby ich zmieniania lub oceniania. Ta praktyka jest powszechnie stosowana w terapii traumy, gdyż pomaga odzyskać poczucie bezpieczeństwa i odbudować integralność z własnym ciałem.

4️⃣ Nie można pominąć również roli aktywności fizycznej, zwłaszcza form łagodnych, takich jak spacer, joga czy tai chi. Badania jednoznacznie wykazują, że regularny ruch o niskim i umiarkowanym natężeniu obniża poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, podnosi poziom serotoniny i dopaminy, poprawia jakość snu oraz wspiera stabilizację nastroju.

5️⃣ Specyficzną odmianą ruchu, cieszącą się coraz większą popularnością, jest tzw. „japoński spacer” polegający na naprzemiennym przeplataniu szybszych i wolniejszych etapów marszu. Ta metoda, stosowana także w programach poprawiających funkcje poznawcze, wpływa na koncentrację, redukcję lęku oraz zwiększa poczucie równowagi emocjonalnej.

6️⃣ Nie bez znaczenia jest także praktyka wdzięczności. Codzienne zauważanie i zapisywanie nawet najmniejszych pozytywnych wydarzeń lub detali dnia. Psychologia pozytywna udowodniła, że takie ćwiczenie zwiększa odporność emocjonalną i pomaga dostrzegać sens, nawet w trudnych okresach.

7️⃣ Rozmyślanie, marzenie i wyobrażanie sobie najlepszego możliwego siebie w przyszłości to kolejna technika o potwierdzonej skuteczności. Luźne i przyjemne wyobrażanie sobie pozytywnych scenariuszy życia wspiera redukcję lęku oraz pomaga budować motywację do działania.

8️⃣ Trening autorefleksji i praca z myślami to proste narzędzie, które pochodzi z terapii poznawczo-behawioralnej, ale może być wykorzystywane samodzielnie. Polega na świadomym zauważaniu negatywnych przekonań i kwestionowaniu ich prawdziwości, co często pozwala przerwać spiralę destrukcyjnych myśli.

9️⃣ Planowanie strategii radzenia sobie z trudnościami, zanim one wystąpią, pomaga zachować spokój w momentach kryzysowych. Przygotowanie listy działań i przypomnienie sobie, jak reagować, stanowi formę zabezpieczenia emocjonalnego.

🔟 Na koniec polecam zastosowanie narracyjnej pracy z przeżyciami, czy tworzeniu własnej historii doświadczeń w sposób uporządkowany i świadomy. Ta metoda pozwala odzyskać poczucie tożsamości i zintegrować trudne momenty, które często pozostają rozproszone i bolesne.



Każda z wymienionych praktyk stanowi wartościowe narzędzie, które można wprowadzić w życie już dziś, jeśli nie możesz sobie pozwolić na skorzystanie ze wsparcia specjalisty. Ważne jest, by wybierać te metody, które odpowiadają Twoim potrzebom i zasobom, i wdrażać je stopniowo. Nawet najmniejszy krok w kierunku odzyskania kontaktu ze sobą ma znaczenie i przybliża do stabilizacji emocjonalnej oraz lepszego zrozumienia własnych potrzeb.







Potrzebujesz profesjonalnego wsparcia w zakresie rozwoju mentalnego, osobistego czy umiejętności liderskich? Myślisz o zmianie, a nie wiesz jak i od czego zacząć? Stoisz w miejscu i boisz się zrobić kolejny? A może po prostu chcesz w końcu zacząć robić to, co od lat pozostaje tylko w sferze Twoich marzeń? Chcesz osiągać niezwykłe cele? Nie czekaj – weź życie w swoje ręce!

Zapraszam do współpracy!

Pracuję w biznesie, sporcie, modelingu, z ludźmi mediów, estrady… i nie tylko. Jestem Certyfikowaną Trenerką Mentalną, Licencjonowaną Konsultantką i Trenerką Odporności Psychicznej, Trenerką Biznesu w zakresie Kompetencji Liderskich i Społecznych, Specjalistą Psychologii Sportu i Mistrzostwa. Mentorką umiejętności ludzkich – osobą, która towarzyszy innym w głębokiej zmianie osobistej i zawodowej.

Specjalizuję się w rozwoju umiejętności społecznych (miękkich) i psychologii mistrzostwa. Maksymalizuję potencjał, oswajam wewnętrznych sabotażystów i pomagam osiągać niezwykłe cele, ambitnym ludziom.

Ⓜ️ hello@magdalenazapadka.com

🌐 www.magdalenazapadka.com


0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze