„Chciałbym, wiem, że potrzebuję czegoś, czegoś co mnie wzmocni, podniesie na duchu, treningu mentalnego, terapii, coachingu lub czegoś innego! Chcę coś zrobić, ale boję się, że będę ryczeć podczas tych spotkań i trochę boję się tego, czego się o sobie dowiem…” – powiedział… I mam taką refleksję, że nie jest to pierwszy raz, kiedy słyszę od ludzi coś podobnego. Tak, słyszałam to już kilka razy!
Obawy przed tym czego się o sobie dowiemy, przekonania, strach przed nieznanym, trzeba będzie o sobie mówić, czuć, coś robić… Owszem podczas procesu indywidualnego zazwyczaj czuje się siebie mocniej, poznaje, doświadcza, przeżywa, buduje samoświadomość, rozwija… czasem ktoś płacze, częściej śmieje. Każdy człowiek jest inny, każdy ma własny bagaż doświadczeń, z czymś innym i po coś innego przychodzi. Każde uczucia są ok, każda łza jest ok, jak i każdy uśmiech i radość są ok!
Czy kiedykolwiek czuliście się podobnie? Chcecie coś zmienić swoim życiu, ale paraliżuje Was strach przed tym, czego się o sobie dowiecie? Lęk przed konfrontacją z własnymi słabościami, przed ewentualnym bólem, przed tym, że coś pójdzie nie tak? Z góry zakładamy najgorsze, ciężkie, słabe, że znajdziemy coś, co jest zepsute. A co jeśli to tylko nasze przekonania i błędne myślenie o sobie? Co jeśli takie spotkania mogą wydobyć z nas to co najlepsze, silne, mocne. A co jeśli to, może być uwalniające, dobre, wspierające i pomagające „wypłynąć na powierzchnię”?
Jaskinia, do której boisz się wejść, skrywa skarb, którego szukasz!
Joseph Campbell
Słowa Campbella doskonale oddają istotę wielu naszych lęków związanych chociażby z pracą nad sobą.
Obawy i strach przed nieznanym towarzyszy nam wszystkim. Najczęściej, za tym strachem kryje się coś naprawdę cennego? Znam mnóstwo osób, które bały się „wziąć za siebie”, a gdy w końcu się zdecydowały, odkryły w sobie potencjał, o którym wcześniej nie miały pojęcia. Ba, sama też jestem tego przykładem. Bywa, że się waham, czasem się boję, ale idę dalej przez życie, w swoim tempie. Świadomie poszukuję lepszego, przeżywam i doświadczam.
Każdy z nas ma swoje „jaskinie” – miejsca, do których boimy się wejść. Może to być decyzja o zmianie pracy, miejsca zamieszkania, rozpoczęcie terapii czy treningu mentalnego, jak w przypadku tego mojego klienta. Nasze obawy i strach są naturalne i wogle nas nie definiują! Pamiętajmy o tym! Natomiast to, co z tym zrobimy, może definiować naszą życie i naszą przyszłość! Boisz się – ok, to jest naprawdę ok!
Współpraca
Pracuję z CEO, liderami, founderami i sportowcami, którym zależy na tym, żeby ich umysł był ich największą przewagą, nie przeszkodą.
Jeśli chcesz rozwinąć swój mental leadership, zbudować odporność psychiczną lub wzmocnić skuteczność swojego przywództwa, zapraszam do współpracy!
Wybierz formę wsparcia:
Konsultacja 1:1 pojedyncze spotkanie, które daje kierunek i rozwiewa wątpliwości
Trening Mentalny cykliczna, systematyczna praca nad wewnętrzną siłą i odpornością psychiczną
Mentoring Liderski strategiczny i indywidualny proce rozwoju przywództwa
Badanie MTQ48 rzetelne badanie psychometryczne, pokazujące poziom Twojej odporności psychicznej
Szkolenia i Warsztaty intensywne zajęcia szkoleniowo-rozwojowe dla grup i zespołów
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij!




